Upolowane zające i lisy

November 10th, 2001

Dwa zające i dwa lisy zostały ustrzelone podczas inauguracyjnego polowania Koła Łowieckiego Głuszec w sianowskich lasach. Rozpoczęło się ono tradycyjną mszą św. w prokowskim kościele. Potem blisko czterdziestu myśliwych udało się na pierwsze polowanie rozpoczynające kolejny sezon łowiecki.

- Był to raczej przyjemny spacer po lesie niż prawdziwe polowanie – uśmiecha się Wiktor Kowalewski, uczestnik polowania.
- Teraz będziemy co tydzień polować – zapowiada Paweł Rybakowski, myśliwy z Prokowa. – W naszych lasach dużo jest jeleni, dzików i lisów. Wyginęły za to zające.

Myśliwi zakończyli polowanie spotkaniem przy bigosie.
- Nasze koło liczy sześćdziesięciu członków – mówi łowczy koła, Józef Cybula. – Co niedzielę spotykać się będziemy na wyznaczonym miejscu, by polować na zwierzynę łowną grubą i drobną.
Członkowie koła rozpoczęli już dokarmianie zwierząt. W tym roku w lasach nie obrodziła ani buczyna, ani dębina, dlatego nadchodząca zima byłaby dla leśnych mieszkańców trudna bez pomocy ludzi.

Na terenie Nadleśnictwa Kartuzy istnieje aż dziesięć kół łowickich. Są to; Koło Łowieckie Kolejarz działające głównie na terenie leśnictwa Kartuzy. Koło Łowieckie Słonka działa m. in na obszarze leśnictwa Bącka Huta oraz częściowo w leś. Niepoczołowice, Wygoda oraz Mirachowo. Koło Łowieckie Szarak obejmuje swym obszarem leśnictwo Niepoczołowice i pola prywatne. Koło Łowieckie Knieja działa w leś. Cieszenie i częściowo leś. Glinne. Koło Łowieckie Hodowca swym zasięgiem obejmuje przede wszystkim leś. Sikorzyno.

Koło Łowieckie Drop działa w leś. Uniradze. Koło Łowieckie im. Wojskiego poluje w leś. Kamionka i Mirachowo
Koła Łowieckie Łabędź działa w leś. Bilowo oraz leś Dąbrowa. Koło Łowieckie Ryś poluje na terenie leś. Drozdowo. Natomiast Koło Łowieckie Głuszec, działa na terenie leś. Sianowo, Kłosowo oraz Bilowo.

Autor artykułu: (J.S.,dak)

Inkasowanie na manhatanie

November 10th, 2001

Puck. Kontrowersje wśród puckich samorządowców budzi fakt, że tutejsza Straż Miejska oprócz utrzymywania porządku i bezpieczeństwa w mieście zajmuje się też pobieraniem opłat na targowisku.

Tegoroczną działalność SM podsumowano na niedawnej sesji Rady Miasta. Opinie są raczej pozytywne.

- Nasi strażnicy są widoczni na ulicach, nawet bardziej niż policja – uważa radna Renata Borkowska. – Nie tylko pilnują porządku, także pouczają, edukują.

Samorządowcy uznali, że formacja, której rozwiązanie rozważano przed rokiem, sprawdziła się. Część radnych krytykuje jednak decyzję władz miasta, na mocy której strażnicy zastąpili inkasenta i codziennie pobierają opłaty na tutejszym manhatanie.

- Tracą przez to czas, który mogliby przeznaczyć na ważniejsze sprawy – mówi radny Marek Rintz.
Zarząd miasta tłumaczy to rozwiązanie względami ekonomicznymi.

- Tak jest taniej, a strażnicy godzą swoje obowiązki ze zbieraniem opłat, które nie trwa długo – zapewnia burmistrz Pucka Adam Zażembłowski.

Funkcjonariusze SM zapewniają nas, że ich wizyta na targowisku nie trwa więcej niż półtorej godziny.

- Problem polega na tym, że naszej straży jest za mało, to tylko cztery osoby, na dwóch zmianach – uważa radny Krystian Gajdosik. – Kiedy strażnicy są na targowisku, nie ma ich w innej części miasta.

Obawy niektórych samorządowców budzi też fakt, że dotychczasowe wpływy z targowiska, jak i ze zbierania mandatów przez SM, są niższe niż to zaplanowano w budżecie.
Radni są jednak zgodni, że Straż Miejska jest potrzebna w mieście. Ta formacja nadal będzie istnieć w mieście i pobierać opłaty na manhatanie. Wyniki finansowe zostaną podsumowane po zakończeniu tego roku.

Nie ich obowiązek

Piotr Kozakiewicz

pucki radny

- Są dwie metody: albo utrzymuje się Straż Miejską, albo dofinansowuje policję. Pierwsze rozwiązanie wydaje mi się lepsze, SM to pożyteczna formacja. Ma ona jednak swoje obowiązki wynikające z przepisów i błędem jest zlecanie jej dodatkowo zbierania opłat na targowisku. W sezonie pobyt funkcjonariuszy na manhatanie trwa dłużej. Za 8 miesięcy tego roku wpływy z mandatów wyniosły ponad 8 tys.zł, ale z tego tytułu zaplanowano na cały rok 20 tys. zł. Tegoroczne wpływy z targowiska zaplanowano na 460 tys. zł, a w ciągu 9 pierwszych miesięcy uzyskano tylko 286 tys. zł.

Zbieramy dobre opinie

Jarosław Mach

Komendant SM w Pucku

- Wcześniej Straż Miejska także towarzyszyła inkasentowi na targowisku. Pobierając opłaty kontrolujemy równocześnie porządek na manhatanie. Nawet wówczas mieszkańcy mogą zgłaszać nam interwencje, dzwoniąc na nasz telefon komórkowy (nr 0-602-488-975).

Chcę powiedzieć, że otrzymujemy sygnały o pozytywnej ocenie naszej pracy. Dzwonią do nas nawet mieszkańcy Władysławowa i gminy Puck z prośbą o interwencję. Nie możemy jednak działać poza granicami naszego miasta.

Autor artykułu: (mid)

Kolejny wypadek

November 10th, 2001

Po raz drugi w tym tygodniu doszło do poważnego wypadku przy ul. Pomorskiej w Wejherowie. Kierujący fiatem 18-letni Tomasz O. nie zachował wystarczającej ostrożności i podczas hamowania zjechał na prawą stronę jezdni, uderzając w mur. Prawdopodobnie nie dostosował się do nie najlepszych warunków atmosferycznych. Kierowca doznał poważnego urazu głowy. Natomiast jego 17-letni pasażer Konrad K. ma stłuczony nadgarstek.
Podobne zdarzenie miało miejsce przy tej ulicy w środę. Józef A., kierujacy żukiem potrącił 16-letniego Marcina. Chłopak wybiegł zza stojącego na przystanku autobusu MZK wprost pod nadjeżdżający samochód. Ma stłuczone nogi i ogólne obrażenia.

- Niedostosowanie się kierowców do obecnych warunków atmosferycznych oraz nieprzestrzeganie przepisów to najczęstsze przyczyny wypadków w powiecie wejherowskim – powiedziała nam Mgadalena Kac, rzecznik prasowy KP Policji w Wejherowie.
Jak poinformował nas Krzysztof Greszta, naczelnik sekcji ruchu drogowego KP Policji w Wejherowie, w powiecie dochodzi do wielu wypadków w okresie jesienno-zimowym, ponieważ kierowcy są mniej czujni na drogach i nie przyzwyczaili się jeszcze do nie najlepszej pogody. Miesięcznie ma miejsce około 35-40 wypadków.

Autor artykułu: (Ale)

Dwie pływalnie

November 9th, 2001

Przy Zespole Szkół Elektrycznych i Zespole Szkół nr 3 powstaną kryte pływalnie, które będą służyły uczniom wszystkich wejherowskich szkół – tak zdecydowali radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta.
- Takie miasto jak Wejherowo powinno mieć krytą pływalnię – mówi Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa. – Rozważaliśmy różne lokalizacje. Najbardziej optymalna wydaje się lokalizacja basenu w dwóch częściach miasta. Droga krajowa nr 6 dzieli Wejherowo na dwie części, dlatego jeden basen usytuowany powinien być przy ,trójce”, a drugi przy ,elektryku”, przy którym już znajdował się kiedyś basen.
Argumentem przemawiającym za lokalizacją basenu przy ,elektryku” jest również współuczestnictwo w tej inwestycji powiatu wejherowskiego.

- Duży procent dzieci ma skoliozę, dlatego te baseny są naprawdę niezbędne – twierdzi radny Mirosław Ruciński, lekarz. – Jestem zdania, iż pływalnie powinny powstawać przy szkołach, jak najbliżej uczniów. Nawet jeżeli miasto musiałoby dokładać do tej inwestycji, to i tak będzie to z pożytkiem dla młodzieży.
Jak stwierdził obecny na sesji Marian Nikel, ze Stowarzyszenia Absolwentów ,Ósemki” mając na uwadze bezpieczeństwo uczniów szkół samorządowych, wskazana jest budowa obiektu krytej pływalni także na potrzeby nauki pływania.

Autor artykułu: (IwR)

Gimnazjum gra w kręgle

November 9th, 2001

Drużyna z Zespołu Szkół nr 1 zwyciężyła w Kręglarskich Mistrzostwach Wejherowa Szkół Gimnazjalnych. W zawodach, które trwały blisko trzy tygodnie i podczas których strącono tysiące kręgli, wzięły udział trzy wejherowskie gimnazja. O tytule mistrza zadecydowała największa liczba punktów zdobyta w meczach. Drugie miejsce zajęło zatem Gimnazjum nr 3, natomiast trzecie – Gimnazjum nr 2.
- To naprawdę świetny sport – mówi gimnazjalista, który wziął udział w zawodach. – Nigdy nie przypuszczałem, że przynosi on tyle frajdy. Będę teraz często przychodził na kręgielnię z kolegami.

W rywalizacji wzięli udział reprezentacje klas pierwszych, drugich i trzecich. W ostatecznej punktacji Gimnazjum nr 1 wygrało z Gimnazjum nr 2 18:6, ,Trójka” przegrała z ,jedynką” 10:14, natomiast ,trójka” wygrała z ,dwójką” 16:8.
- Mistrzostwa kręglarskie dla szkół gimnazjalnych wzbudziły ogromne zainteresowanie wśród młodzieży – mówi Mariusz Kozakiewicz, prezes Klubu Sportowego HB Plus z Wejherowa. – Przez cały niemal czas w kręgielni była młodzież, której chyba spodobała się taka forma rozrywki. Poza tym uważnie przyglądamy się wszystkim zawodnikom i ,wyławiamy” młode talenty. Kilku dziewczętom, które wzięły udział w gimnazjadzie zaproponowałem udział w sekcji kręglarskiej naszego klubu.
Mariusz Kozakiewicz jest jednym z pięciu polskich sędziów międzynarodowych w FIQ (Międzynarodowej Federacji Kręglarskiej).

Autor artykułu: (IwR)

Samochodówka najlepsza

November 9th, 2001

Na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Redzie rozegrany został Wojewódzki Półfinał Licealiady. Zagrały siedmioosobowe drużyny piłkarzy. W zawodach startowali mistrzowie powiatów: kartuskiego, puckiego, lęborskiego i wejherowskiego. Półfinały rozgrywane były systemem każdy z każdym 2 razy po 20 minut. Drużyna wejherowskiego Zespołu Szkół Samochodowych zgromadziła największą liczbę punktów i zajęła pierwsze miejsce.
- Licealiadę siódemek piłkarskich organizujemy w MOKSiR w Redzie od dwóch lat – mówi Andrzej Byczkowski, dyrektor Powiatowego Międzyszkolnego Ośrodka Sportu. – Z uwagi na to, że nie wszystkie szkoły posiadają pełnowymiarowe boiska, organizujemy turniej drużyn siedmioosobowych, gdyż nie każdą ze szkół byłoby stać na wynajmowania boiska na treningi.

Poziom drużyn uczestniczących w licealiadzie oceniam bardzo wysoko. Zawodnicy muszą nieźle się napracować aby zdobyć czołową lokatę.
We środę odbyły się eliminacje wojewódzkie licealiady w których uczestniczył szef Wojewódzkiego Związku Sportowego z Gdańska Zbigniew Gajewski. Relację z rozgrywek wojewódzkich zaprezentujemy w następnym numerze ,Gryfa Wejherowskiego”.

Tabela
1. Wejherowo 7 pkt (7: 1)
2. Kartuzy 6 pkt (6: 2)
3. Lębork 6 pkt (6: 5)
4. Puck 4 pkt (4: 15)
Ostateczna kolejność:
1. Zespół Szkół Samochodowych w Wejherowie
2. Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących z Kartuz
3. Zespół Szkół Gospodarki Żywnościowej i Agrobiznesu z Lęborka
4. Liceum Ogólnokształcące z Pucka
Zwycięski zespół startował w składzie:
Marcin Czech- bramkarz, Radosław Michalak, Michał Stolc, Damian Pepliński, Przemysław Lasek, Łukasz Bogucki, Mateusz Jasiński, Maciej Pliński, Andrzej Koń, Rafał Pleger.

Autor artykułu: (Wiol)

Scenariusz powodzi na Żuławach i w Gdańsku

November 8th, 2001

Dobę będą mieli na ewakuację mieszkańcy dolnego Gdańska, gdy Wisła przerwie wał przeciwpowodziowy pod Tczewem. Jeżeli stanie się to w rejonie Przegaliny – woda zacznie wdzierać się do miasta już po dwóch godzinach.

Jak taka katastrofa będzie przebiegać – zaprezentowali w środę przedstawiciele firmy Ekokonsult z Gdańska oraz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) z Warszawy. Sympozjum zorganizował Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Podobna do prezentowanej, katastrofalna powódź wydarzyła się w 1829 roku. Fala miała wysokość kilkunastu metrów. Półtora wieku później znowu, w tym samym miejscu, niedaleko Tczewa, woda zaczęła przesiąkać przez wał – powiedział Janusz Żelaziński z IMGW. Bardzo prawdopodobne jest, że podczas wezbrania rzeki, wyrwa powstanie także w rejonie Przegaliny. Może tak się stać zwłaszcza wówczas, gdy przy ujściu wytworzy się zator lodowy.
Zdaniem Jana Stoppy, wiceprezydenta Gdańska, miasto musi się liczyć z możliwością wystąpienia takiej katastrofy i być przygotowane do jej zapobieżenia.

W Gdańsku sprawami przeciwpowodziowymi zarządza kilka instytucji: Gdańskie Melioracje, Urząd Morski, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW), Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych Województwa Pomorskiego. Brakuje lidera. Próba zawarcia porozumienia została podjęta w 1993 roku – powiedziała Jadwiga Kopeć, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego. Bez efektu. Od 1 stycznia koordynatorem ma być RZGW – zapewnił Mariusz Gajda, dyrektor tej instytucji.

  • Andrzej Tyszecki, Ekokonsult w Gdańsku
  • - Do zaprezentowania niebezpieczeństwa, jakie niesie Wisła, skłoniła nas m.in. letnia powódź w Gdańsku. Poza tym, miasto nie ma wpływu na to, co się z Wisłą dzieje, bo rzeka ta podlega administracji rządowej. Brakuje decyzji, która pozwalałaby rozwiązać problem powstawania przy ujściu Wisły płycizny, która może spowodować zaistnienie lodowego zatoru. Uważam, że zagrożenie powodziowe powinno zostać uwzględnione w dwóch dokumentach: Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdańska oraz w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego. Należy też dokonać oceny wartości terenów zagrożonych zalaniem na potrzeby planowania zabudowy. Mamy szansę być mądrymi przed szkodą.

    Autor artykułu: Kazimierz Netka

    Zaduszkowa gala

    November 8th, 2001

    Urodę nieznanych utworów kompozytorów XVII wieku odkrywał przed słuchaczami środowy uroczysty koncert w gdańskim Dworze Artusa. Z Cappellą Gedanensis wystąpił jeden z najbardziej znanych w świecie zespołów wykonujących muzykę dawną – Musica Antiqua Köln.

    Koncert był prowadzony przez szefa tego zespołu Reinhardta Goebla. Tym, co wiązało ze sobą wykonywane utwory, była nie tylko epoka ich powstania, lecz także klimat i tematyka. Były to utwory żałobne, poświęcone królowi Augustowi Mocnemu. Wśród kompozytorów znalazł się Maximilian Dietrich Freisslich, związany z Gdańskiem siedemnastowieczny kompozytor, którego twórczość od jakiegoś czasu propagowana jest przez Cappellę Gedanensis.
    Wczorajszy koncert był zwieńczeniem obchodów dwudziestolecia istnienia gdańskiego zespołu. Honorowy patronat nad koncertem sprawowali prezydent miasta Gdańska i konsul generalny Republiki Federalnej Niemiec. 11 listopada Musica Antiqua Köln i Cappella Gedanensis wystąpią z tym samym koncertem w Wilnie.

    Autor artykułu: (sza)

    Współpraca i autostrada

    November 8th, 2001

    Podjęcie ścisłej współpracy z władzami samorządu i województwa, to główny cel środowej wizyty marszałka Senatu Longina Pastusiaka w Gdańsku.

    - Wspólny dialog na pewno przyczyni się do rozwoju naszego regionu – powiedział Longin Pastusiak. – Do ścisłej współpracy zamierzam też nakłonić wszystkich parlamentarzystów województwa pomorskiego. Zależy mi na stworzeniu porozumienia ponad podziałami.
    Propozycja Longina Pastusiaka spotkała się z dużą aprobatą wojewody pomorskiego Jana Kurylczyka i marszałka województwa Jana Zarębskiego. Obaj panowie zgodnie podkreślili, że jej owocem może być m.in. rychłe rozpoczęcie budowy autostrady A1.

    - Jej budowa musi ruszyć wiosną przyszłego roku – powiedział Jan Kurylczyk. – Środki na tę inicjatywę muszą się znaleźć i na pewno się znajdą. Zapewniam, że umowa koncesyjna zostanie podpisana jeszcze w tym roku. Wkrótce potem wydam zgodę na rozpoczęcie budowy.
    Pomagać w ustaleniu priorytetowych celów mają przedstawiciele lokalnych mediów. – O konsultację będziemy prosili media, które są bardzo blisko problemów społecznych – stwierdził Pastusiak. – Na tej podstawie będziemy ustalali priorytety.

    Autor artykułu: Roman Nowak

    Propozycje dla Cegielskiego

    November 7th, 2001

    Po otrzymaniu “dzikiej karty” uprawniającej do startów we wszystkich przyszłorocznych turniejach z cyklu Grand Prix indywidualnych mistrzostw świata, Krzysztof Cegielski, żużlowiec Wybrzeża Gdańsk, otrzymał kilka ofert z powstających teamów.

    ,Cegła” najbliższy zawarcia umowy jest z teamem Szweda Jimmy’ego Nilsena, który w tym roku zakończył karierę sportową. Odbyły się już wstępne rozmowy.

    - Startowałbym obok Jasona Crumpa. Australijczyka, z którym przyjaźnię się od kilku lat. Być może wystartujemy także w jednym ligowym zespole, o czym zresztą marzę – stwierdza Cegielski.

    Prawdopodobnie nie będzie to Wybrzeże, gdzie Crump chciałby jeździć. Do tej pory nikt z gdańskiego klubu nie skontaktował się z Australijczykiem, poza… Cegielskim.
    Obok Crumpa i Cegielskiego, Nilsen widziałby w swojej ,stajni” Szweda Mikaela Karlssona.
    Wracając do cyklu Grand Prix, to kilku czołowych żużlowców zamierza mieć w przyszłym roku własne teamy.

    - Oczywiście najważniejszy będzie interes teamu, a w szczególności zawodników, którzy mogą stanąć na podium IMŚ. Trudno jednak liczyć na dodatkowe profity finansowe – dodaje Cegielski.

    Na razie nadal nie rozstrzygnęła się sprawa klubu brytyjskiego, w którym startować będzie w przyszłym roku Cegielski. Prawdopodobnie trafi do Eastbourne lub Belle Vue.

    Autor artykułu: (m)