Przejście drużyny seniorów Dębicy Lincer z Pruszcza Gdańskiego w strukturę AZS AWF Gdańsk przypomina zgodną separację.
- Żałuję, że odchodzą, ale ich rozumiem. Lokalne samorządy nie mają możliwości finansowania seniorów. W strukturach AZS AWF drużyna będzie mogła korzystać z dotacji centralnych na sport akademicki. W Pruszczu pozostaną drużyny młodzieżowe i tym będziemy w ramach naszych możliwości starali się stworzyć jak najlepsze warunki do treningu. Na obiektach MOSiR wyremontowane zostały już szatnie, a obecnie trwa modernizacja płyty boiska. W przyszłorocznym budżecie planujemy zapewnić środki na sfinansowanie drugiego etatu (obecnie miasto finansuje jeden) dla trenera młodych rugbistów – powiedział nam burmistrz Pruszcza Andrzej Gajos.
Na władze Pruszcza nie obraził się też Piotr Lincer, prezes i sponsor rugbistów. – Burmistrz Andrzej Gajos i wiceburmistrz Roman Ciesielski pomagali mi jak mogli. Niestety, nie wszyscy członkowie Rady Miasta, byli nam przychylni. Do sponsorowania drużyny rugby nie garnęli się też miejscowi biznesmeni. W Akademii Wychowania Fizycznego niebawem powstanie specjalistyczne boisko do gry w rugby. Z tym w MOSiR zawsze były największe imprezy. Zawodnicy będą mogli korzystać ze znakomitej bazy oraz kadry szkoleniowej uczelni – wyjaśnia powody zmiany przynależności klubowej P. Lincer, który deklaruje ścisłą współpracę z zespołami młodzieżowymi, które pozostaną w Pruszczu.
W czterech grupach wiekowych w mieście tym trenuje ponad 100 młodych adeptów rugby. Juniorzy i kadeci grać będą nadal pod szyldem Dębicy Lincer. Miniżacy i żacy zrzeszeni są w UKS Jantar Pruszcz Gdański. Na ich szkolenie miasto przeznaczy w 2000 roku 37 tys. zł.
Autor artykułu: sus