Archive for November, 2001

Więcej za wodę i ścieki

Wednesday, November 28th, 2001

Radni Sierakowic podjęli decyzję o wyższych opłatach za wodę oraz ścieki. Mieszkańcy gminy Sierakowice od nowego roku zapłacą o 25 proc. więcej za wodę pobraną z urządzeń zbiorowego zaopatrzenia. Stawka ta wzrośnie z 1,20 zł do 1,50 zł za m sześc. wody.

Rada Gminy również ustaliła nowe stawki za wprowadzanie ścieków do urządzeń kanalizacyjnych. Od 1 stycznia 2002 r. za 1 m sześc. ścieków trzeba będzie zapłacić 1,9 zł (obecnie 1,3 zł). Natomiast stawka odpłatności za zrzut ścieków z wozów asenizacyjnych do oczyszczalni wzrośnie z 1,20 do 1,50 zł za m sześc. ścieków. Do powyższych stawek należy dodać podatek vat.

Autor artykułu: (dak)

Z czarnego starobruku

Wednesday, November 28th, 2001

Przy kinie Wisła i Centrum Edukacji Dorosłych od kilku dni wymieniana jest nawierzchnia chodników. Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miasta Tczewa, stare płyty chodnikowe są wymieniane na kostkę płukaną, która przeplatana jest czarnym starobrukiem.

- To co można już zobaczyć przedstawia się ciekawie – mówią przechodzący tamtędy mieszkańcy. – Bardzo dobrze, że w końcu naprawią te chodniki.
Ulice Jarosława Dąbrowskiego i 30 Stycznia, bo przy nich kładzione są chodniki, należą do ważniejszych w mieście. Remontem ulic zajmuje się co prawda miasto, ale jako że ulice te należą do starostwa, zabezpieczenie barierkami tego miejsca należy właśnie do niego.
- Niestety w tym roku nie będzie to możliwe – dowiedzieliśmy się w tczewskim Starostwie Powiatowym. – Wymiana nawierzchni chodników to nagła sprawa i nie była zaplanowana na ten rok. Nie mamy po prostu pieniędzy na tę inwestycję. Dlatego wystąpimy do miasta o przywrócenie dawnego stanu. Miejsce to jest dość niebezpieczne, dlatego lepiej postawić barierki stare niż gdyby w ogóle tam nic nie odgradzało jezdni od chodnika.

Autor artykułu: (mt)

Wygrały bez Navoikovej

Tuesday, November 27th, 2001

I-ligowe koszykarki VBW Climy Gdynia pokonały w Wołominie tamtejszą drużynę Banku Spółdzielczego 77:72 (12:12, 25:19,18:21, 22:20). Sukces tym cenniejszy, że gdynianki grały bez swojej liderki, Eleny Navoikovej.

Najskuteczniejsza koszykarka VBW Climy uczestniczy z reprezentacją Białorusi w eliminacjach do mistrzostw Europy 2003.
Mecz w Wołominie miał wyrównany przebieg. Na początku czwartej kwarty gospodynie wykonały trzy kolejne celne rzuty “za trzy” i wygrywały 61:55. Obrona gdynianek na całym boisku pozwoliła im odrobić straty. W końcówce bardzo dobrze spisała się Joanna Górzyńska, która zdobyła w tym czasie bardzo ważne 8 pkt.

VBW Clima: Pawłowska 18 pkt, Niedobecka 12, Górzyńska 11, Monika Bromboszcz 10, Pietrzak 2 oraz Marta Bromboszcz 13, Szura 5, Bruzgul 3, Grabowska 3.
W zespole gospodyń najskuteczniejsze były: Martyna kot 17, Edyta Kisiel 12, Małgorzata Zaroń 10.

Wyniki X kolejki

  • Bank Spółdzielczy Wołomin – WBV Clima Gdynia 72:77
  • Korona Kraków – Zapolex Erbud AZS Toruń 71:100
  • Dolfamex Jelenia Góra – AZS Wrocław 88:71
  • Unia Swarzędz – AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 71:66
  • Widzew Łódź – Olimpia Poznań 64:83
  • Włókniarz Białystok – AZS AWF Kraków 71:60
  • Dolfamex Jelenia Góra – Olimpia Poznań 62:101

    Autor artykułu: (sus)

  • Sejmik pomorski o bezpieczeństwie

    Tuesday, November 27th, 2001

    Wojewoda pomorski, Jan Ryszard Kurylczyk pozytywnie ocenił pracę pomorskiej policji i straży pożarnej podczas wczorajszej sesji sejmiku pomorskiego. Radni dyskutowali wczoraj o stanie bezpieczeństwa w województwie.

    - W sytuacji mizerii finansowej, braku sprzętu policjanci i strażacy czynią bardzo wiele z wysoką gorliwością i starannością – podkreślił wojewoda. Poinformował o nowych działaniach w zakresie poprawy bezpieczeństwa. Co tydzień zbiera się kolegium, które ocenia i monitoruje zagrożenia. Np. przed mrozami badane są miejsca, gdzie przebywają bezdomni.

    Przygotowany także zostanie wykaz zagrożeń w województwie występujących na morzu, lądzie i w powietrzu. Za każdy rodzaj zagrożeń ma odpowiadać jedna osoba. Wojewoda Kurylczyk pochwalił zespół ds. monitorowania zagrożeń, który powołał jego poprzednik Tomasz Sowiński, dzięki niemu codziennie rano otrzymuje meldunki dotyczące bezpieczeństwa w województwie.
    - Na pewno nie będę wnioskował o odwołanie komendanta wojewódzkiego – zapewnił “Dziennik” wojewoda Kurylczyk.

    Z raportów jakie przedstawili Stanisław Białas, komendant wojewódzki policji i Janusz Szałucha, Komendant Wojewódzkiej Straży Pożarnej wynikało, że znacząco poprawiło się bezpieczeństwo w Pomorskiem. Komendant Białas powiedział, że wzrosła wykrywalność we wszystkich kategoriach przestępstw; średni wskaźnik wykrycia w ostatnich 10 miesiącach był wyższy o 10 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym. W tym samym czasie o 28, 8 proc. większej liczbie przestępców przedstawiono zarzuty.

    Wnioski o akt oskarżenia skierowano wobec 21 tys. 808 podejrzanych, więcej o 34,6 proc.
    Komendanci podziękowali samorządom, także wojewódzkiemu za konkretną pomoc udzielaną policji i straży.

    Autor artykułu: (bmk)

    Łodzie bojowe bez zezwolenia

    Tuesday, November 27th, 2001

    Byli szefowie Stoczni Ustka SA złamali ustawę o obrocie strategicznym dla państwa – twierdzi gdańska Prokuratura Okręgowa. Po śledztwie prowadzonym wspólnie z Urzędem Ochrony Państwa oskarżono byłego prezesa oraz dwóch wiceprezesów stoczni.

    Ustawa o obrocie strategicznym dla państwa przewiduje bardzo dokładne i szczegółowe procedury sprawdzające daną firmę, która chce sprzedawać uzbrojenie za granicę. Wymagane jest m.in. zezwolenie z Urzędu Ochrony Państwa. To właśnie UOP i gdańska prokuratura wykazały, że ustecka stocznia nie miała żadnych zezwoleń, które umożliwiałyby jej tzw. obrót specjalny, czyli handel bronią.

    Mimo to szefowie Stoczni Ustka SA – prezes Wacław M. oraz wiceprezesi Lech G. i Ryszard S. postanowili zarobić sprzedając do Nigerii łodzie obronno-bojowe o symbolu LP 85/A. W tym celu nawiązano kontakt z pewną warszawską spółką trudniącą się pośrednictwem w handlu uzbrojeniem. W załatwianiu “nigeryjskiego interesu” reprezentował ją prokurent Krzysztof T. Cena, którą wynegocjowała stocznia wynosiła 80 tysięcy dolarów za jedną łódź.

    Aby ukryć prawdziwy charakter transakcji w umowie określono łodzie LP 85/A jako “ratownicze”. Z ustaleń prokuratury wynika, że wyprodukowane w Ustce łodzie zaczęły być wysyłane do Nigerii w sierpniu 1999 roku. Stało się to tuż po zniesieniu międzynarodowego embarga na dostawy broni do tego afrykańskiego państwa. Dostawy zakończyły się, zdaniem prokuratury w lutym ubiegłego roku. Z materiałów zgromadzonych przez śledczych wynika, że transakcje sfinalizowano i strona polska otrzymała za nie pieniądze.

    Dzisiaj Stocznia Ustka SA znajduje się na krawędzi bankructwa – obecny prezes złożył już do sądu wniosek o upadłość zakładu. Długi zasłużonego dla miasta zakładu szacuje się na ponad 40 milionów złotych. To więcej niż wynosi majątek przedsiębiorstwa.
    Wczoraj w usteckiej stoczni nie było nikogo, kto mógłby skomentować zarzuty prokuratury wobec byłych szefów firmy.

    Piotr Wesołowski
    zastępca prokuratora okręgowego w Gdańsku

    - Dawne kierownictwo Stoczni Ustka SA nie dopełniło podstawowych obowiązków, które ciążą na zakładzie chcącym trudnić się obrotem specjalnym. Działania Urzędu Ochrony Państwa w tej sprawie wynikają z zadań tej instytucji, wśród których jest m.in. zwalczanie przestępstw przeciwko państwu. Za przestępstwa, które zarzucamy oskarżonym grozi do 10 lat pozbawienia wolności oraz kara grzywny.

    Autor artykułu: (wrób)

    Strefo zwróć kasę

    Monday, November 26th, 2001

    Skargę do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko słupskiej Strefie Płatnego Parkowania zamierza skierować Grzegorz Kunda, inicjator letnich protestów w ratuszu. Jeżeli ten uzna jego racje, użytkownicy strefy mogą domagać się zwrotu nieprawnie pobranych, czyli niejako wymuszonych pieniędzy.

    Wątpliwości co do zgodnego z konstytucją wprowadzania stref płatnego parkowania przez samorządy lokalne w Polsce przekazał niedawno wicepremierowi Markowi Polowi rzecznik praw obywatelskich. Zdaniem prof. Andrzeja Zolla, w świetle obecnych przepisów Rada Ministrów nie miała prawa upoważniać rad gmin do wprowadzania takich stref. Prof. Zoll podkreśla, że ,przepisy prawa miejscowego mogą być stanowione wyłącznie na podstawie i w granicach zawartych w ustawie (art. 94 Konstytucji RP)”.

    Tymczasem takie upoważnienie radom gmin dał przepis aktu wykonawczego rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowych zasad wprowadzania stref płatnego parkowania. Nie wynika zatem ono z samej ustawy (konstytucyjnej), a z jej rządowej interpretacji. Rzecznik swoje wątpliwości przekazał wicepremierowi Polowi, tymczasem władnym do ich rozsądzenia jest Trybunał Konstytucyjny. Zdaniem Kundy, sytuacja w Polsce zmierza ku temu, żeby wkrótce płacić za każdy krok postawiony na chodniku.

    - W pasie nadmorskim wprowadzają już opłaty za oddychanie – oburza się Kunda. – Musimy się przeciwstawić zdzieraniu z nas pieniędzy za to, za co już zapłaciliśmy.
    Do Trybunału Konstytucyjnego trzeba się zwrócić przez adwokata, a pan Kunda nie ma na to pieniędzy.

    Autor artykułu: Marek Sosnowski

    Spotkanie na szczycie

    Monday, November 26th, 2001

    SŁUPSK. Rozmowy o wejściu Polski do Unii Europejskiej, zaletach i wadach zjednoczenia i przede wszystkim roli Kościoła zdominowały spotkanie licealistów z księdzem prałatem Marianem Suboczem.

    Ksiądz gościł w, mieszczącym się na poddaszu II LO, Szkolnym Klubie Europejskim. – Zaprosiliśmy księdza Mariana, gdyż jest skarbnicą wiedzy o Unii. Zdobyte, w czasie 2-letniego pobytu w Brukseli w ramach Komisji Episkopatów UE, doświadczenie czyni go autorytetem w tej dziedzinie – mówi Staszek Wiechowski, współzałożyciel klubu. – Ksiądz w przystępny sposób przekazuje nam swoją wiedzę na temat procesu integracji europejskiej.

    Ks. Subocz tłumaczył młodzieży, że Unia jest wspólnotą światopoglądowo i religijnie neutralną.
    - Unia nie tłumi życia religijnego, ale też nie angażuje się w rozstrzyganie kwestii wyznaniowych – mówił. – Szanuje i w pełni akceptuje wszelkie modele stosunków między państwem i Kościołem.

    Autor artykułu: aleksa

    Słupszczanie kochają Verdiego

    Monday, November 26th, 2001

    Nikt z organizatorów Gali Verdi nie spodziewał się tak dużego zainteresowania koncertem. Bilety wyprzedano już na tydzień przed imprezą. Mimo, że w sali teatru dostawiono dodatkowe krzesła, wielu chętnych nie dostało się na koncert.

    - Sami jesteśmy zdziwieni tak dużą frekwencją – przyznała Anna Kubacka, szefowa Impresariatu. – Nie wiedzieliśmy, że słupska publiczność tak kocha Verdiego.
    Rok 2001 to setna rocznica śmierci Giuseppe Verdiego, jednego z największych twórców opery wszech czasów. Z tego też powodu rok ten został uznany za Rok Verdiego, a słupski Teatr Impresaryjny i Orkiestra Kameralna postanowiły uczcić go w niecodzienny sposób.

    Na piątkowy wieczór złożyły się: wystawa prac krakowskiego pastelisty Romana Hennela pn. “Tematy operowe i operetkowe”, która eksponowana była we foyer dolnym i górnym, koncert utworów z oper Verdiego oraz degustacja włoskich win.

    W koncercie Państwowej Orkiestry Kameralnej partie solowe wykonali Agnieszka Mikołajczyk, solistka Teatru Wielkiego w Poznaniu oraz Dariusz Pietrzykowski, solista Opery Nowa w Bydgoszczy. W ich wykonaniu publiczność usłyszała m. in. utwory wokalne z “Traviaty”, “Macbetha’, ,Balu maskowego”, ‘Rigoletta’ i ‘Otella”. Natomiast znane pieśni z oper: ‘Nabucco”, ‘Trubadur’ i “Traviata” zaśpiewał Chór Akademicki Pomorskiej Akademii Pedagogicznej “Iuventus Cantans”.

    Wszystkim artystom towarzyszyła orkiestra pod batutą Bohdana Jarmołowicza. Utwory, które usłyszała publiczność były doskonale przygotowane i zagrane przez słupskich muzyków.

    Autor artykułu: JJ

    Mrowienie faraona

    Sunday, November 25th, 2001

    Wonie niezwykłych kadzideł i magicznych olejków działających jak balsam na nasz umysł, unosiły się w sobotę w hali Międzynarodowych Targów Gdańskich.

    A wszystko za sprawą trwającej tam od piątku imprezy pod hasłem “Od wahadełka do gwiazd”, którą już po raz 21 w Trójmieście zorganizowała Monika Dymecka.
    - Każdy, kto ma choć trochę wyobraźni, interesuje się nie tylko prozaiczną, ale i duchową stroną życia znajdzie u nas coś ciekawego – mówiła Monika Dymecka.
    Wśród około 140 wystawców nie brakowało tych, oferujących klientom uzdrawiające kamienie faraonów, pobudzające świece, obrazy działające kojąco na wzrok czy urządzenia XXI wieku np. okulary do postrzegania aury.

    - To autentyczne kamienie faraonów, sprowadzone z Egiptu – tłumaczyła niedowiarkom Magdalena Marciniak, sprzedawca okazów. – Proszę wziąć jeden do ręki. Od razu poczujecie państwo przyjemne mrowienie… Kamień działa kojąco na pole magnetyczne człowieka.
    Kolejki ustawiały się do bioenergoterapeutów i wróżek.

    - Może wróżka podpowie mi w co zainwestować pieniądze – mówiła jedna z pań, która ustawiła się do czarodziejki Livii.
    W niedzielę ostatni dzień targów “Od wahadełka do gwiazd”. Impreza rozpoczyna się o godz. 10 i potrwa do godz. 19.

    Autor artykułu: (sr)

    Króliczek na aparat

    Sunday, November 25th, 2001

    Całe rodziny bawiły się wczoraj na festynie dobroczynnym “Ratujmy życie naszych dzieci”, w hali Akademii Wychowania Fizycznego w Oliwie.

    Imprezę zorganizowało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Corda przy parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Wrzeszczu.

    - W zeszłym roku odwiedziliśmy w czasie mikołajek dzieci z oddziału intensywnej terapii w szpitalu przy ul. Polanki – wspomina Władysław Kornatowski z Cordy. – Zobaczyliśmy jak wiele specjalistycznego sprzętu przydałoby się tej placówce. Postanowiliśmy pomóc. Dochód z festynu przekażemy na zakup aparatu do znieczulenia dla dzieci z oliwskiego szpitala.
    Imprezę wypełniły mecze piłki nożnej z udziałem dziennikarzy, aktorów i księży. Nie zabrakło też pokazów tańca towarzyskiego i mody. Wizażystki robiły wymyślne makijaże dziecięcym modelkom.

    - Dziewczynki prosiły, by im wymalować na policzku kwiatka lub gwiazdkę – mówiła Monika Kessler, wizażystka.
    Odbyła się też aukcja dobroczynna przedmiotów darowanych przez gości festynu. Wśród wystawionych na sprzedaż gadżetów był m.in. pluszowy króliczek Alicji Walczak (Big Brother), książki polarnika Marka Kamińskiego.

    - Ile pieniędzy przyniósł festyn będzie wiadomo za kilka dni, kiedy dokonamy podliczenia – powiedział ks. Dariusz Leman z parafii Najświętszego Serca Jezusowego.

    Autor artykułu: (sr)