Gminy nie dysponują dostateczną ilością pieniędzy na prowadzenie podległych im placówek oświatowych. Pogorszeniu ulega też sytuacja materialna nauczycieli. O tych i innych problemach oświaty debatowano w kartuskim Urzędzie Gminy. Przedstawiciele władz gminnych, powiatowych, oraz kuratorzy, dyrektorzy szkół i nauczyciele wysłuchali Franciszka Potulskiego, przewodniczącego sejmowej Komisji Edukacji, o zmianach legislacyjnych i wynikających z nich roli samorządów w systemie edukacji. Koordynatorem i organizatorem spotkania był Związek Nauczycielstwa Polskiego w Kartuzach.
- Celem konferencji było omówienie problemów oświaty, szczególnie finansowych – wyjaśnił Stanisław Miłosz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Kartuzach. – Okazją do tego typu spotkania jest debata budżetowa, która ma odbyć się za kilka dni w Sejmie. Z pewnością zaważy ona na stanie finansów całej oświaty. Jest to bardzo ważne zagadnienie nie tylko dla środowiska nauczycielskiego, władz samorządowych, ale przede wszystkim dla uczniów i ich rodziców. Ilość pieniędzy przyznanych na oświatę w oczywisty sposób przekładać się będzie na jakość kształcenia.
Również dla przedstawicieli władz gmin i powiatu najistotniejsze były sprawy związane z dofinansowaniem placówek edukacyjnych.
- Rola samorządów w tej dziedzinie została już określona – powiedział Jan Kulas, wójt gminy Sulęczyno. – Przejęliśmy szkoły, niestety, dysponujemy niewystarczającą ilością pieniędzy, aby zapewnić im bezproblemowe funkcjonowanie.
- Sytuacja materialna nauczycieli ulega systematycznie pogorszeniu – twierdzi Eleonora Kułak, nauczycielka z Kartuz. – W społeczeństwie do tej pory panuje przekonanie, że pedagog powinien żyć wyłącznie ideą. Jednak coraz trudniejsze warunki pracy powodują ucieczkę młodych nauczycieli od zawodu.
- Uczniowie nie mogą być przedmiotem lecz podmiotem systemu edukacji – powiedział poseł Franciszek Potulski. – Jest to trudny do spełnienia warunek przy niewystarczającej ilości pieniędzy. Wspólnie musimy podjąć trud poprawy sytuacji.
Autor artykułu: (K.M)