Wiele kontrowersji wśród lokalnej społeczności wzbudzają wybory mało znanych osób na kierownicze stanowiska w obiektach należących do miasta, głównie w Tczewskim Centrum Sportu i Turystyki w Hali Miejskiej Milenium. – Nasi urzędnicy robią to dość ostentacyjnie, nie licząc się z opinią mieszkańców – mówią Czytelnicy “Dziennika”.
- O wyborze jakiegoś człowieka na eksponowane stanowisko dowiadujemy się po czasie i to najczęściej z prasy, na łamach której władze miasta tłumaczą zwykle swój wybór wygraniem przez kandydata konkursu. – Kim są te osoby? Kiedy odbyły się te konkursy? I o co w tym obsadzaniu stanowisk chodzi, jeżeli nie o jakieś znajomości czy koneksje?
- Grzegorz Żemajtis, nowy dyrektor TCSiT przez pół roku sprawił, że do kasy miasta zaczęły wpływać większe niż dotychczas pieniądze z kierowanej przez niego placówki – tłumaczy Anna Misztal-Kowalina, wiceprezydent Tczewa. – Uważałam, że dobre poczynania należy promować, więc napisałam wniosek do Zarządu Miasta o przyznanie mu dłuższego niż roczny kontraktu. Tak się też stało. Pan Żemajtis za efektywność półrocznej pracy dostał angaż i przez najbliższe pięć lat kierować będzie TCSiT.
Koleją osobą budzącą kontrowersje w mieście jest niedawno obsadzone stanowisko zarządcy Hali Miejskiej Millenium w Tczewie (dawny Dom Kultury Kolejarza). Na to stanowisko powołano Marka Maja Z ZGM w Tczewie.
wiceprezydent Tczewa
- Modernizacja Hali Miejskiej Millenium kosztowała miasto prawie 14 mln zł. Uznaliśmy, że dotychczasowy dyrektor TCK, odpowiedzialny za organizację rozrywek kulturalnych, nie może na głowę brać sobie jeszcze obowiązków zarządzania tak dużym obiektem. Nowy zarządca ?Kolejarza? nie będzie więc zajmował się działalnością kulturalną placówki, ale będzie musiał dbać o to, aby obiekt tętnił życiem.
Autor artykułu: Marzena Tukalska